przez Rozum » 29 sty 2010, o 16:30
Sikorski poza "medialnością" nie ma żadnych zalet.
No i jeszcze - twardoprawicowy elektorat na niego nie pójdzie, bo był/jest w PO. Większość proamerykańskiego i tak głosuje na PiS, to i pójdzie na Lecha. Platformersi na niego pójdą, ale na zwycięstwo w II jest ich za mało. Musiałaby jeszcze iść lewica - a pójdzie? No i jednak nie zapominajmy, że jego żona nazywa się Anne Applebaum... Wszyscy są niby tolerancyjni, ale kartek wyborczych nikt nie widzi.
Natomiast Bronek, cóż - dla nas (dla mnie - nie wiem jak dla Ciebie) zjadliwy, bo katolik i konserwatywny w kwestiach obyczajowych, dla platformersów ok, bo z PO, dla lewicy też, bo jest ugodowy w kwestiach europejskich i przeciwny dekomunizacji. Taki prawicowy prezio wszystkich Polaków, dla nikogo chyba idealny, ale dla nikogo straszny.
Ja się niestety obawiam, że w II turze TW Must może wygrać z Lechem, bo LK ma teraz II turę raczej na bank.
Szmajdziński wbrew sondażom jednak w II by przegrał, "nawet" (a raczej zwłaszcza) z LK.
Zielony plankton ożywia nie tylko ocean