przez Morthyr » 23 wrz 2009, o 18:34
Przy dyskusji o skutkach gospodarki socjalistycznej dla Polski często powołuje się przykład Hiszpanii, która podobno za świetnych czasów sanacji była na podobnym stopniu rozwoju, a za okropnego socjalizmu nas wyprzedziła. Wiadomo, że argument taki jest idiotyczny, z kilku powodów. Primo, Hiszpania nie była krajem zdruzgotanym przez wojnę, cofniętym o epokę, secundo, Hiszpania stała się zamożna od lata 90. Dzięki silnemu wsparciu spójnościowemu i nade wszystko turystyce. To oczywiste. Jak natomiast wytłumaczyć to, że biedniejsze republiki radzieckie, te które stały w samym sercu komunizmu nas wyprzedziły. Teraz, mimo ogromnego załamania w tych krajach, udało nam się ponoć wyprzedzić jedynie Łotwę, dogania nas za to Rumunia. Cud gospodarczy jest mitem, nigdy nie istniał w III i IV RP. Co więcej, nie słyszałem żeby w Czechach czy na Węgrzech było 20% bezrobocie, załamania układu społecznego. Oraz, i tu kumuluje się moja antypatia wobec Balcerowicza. Prywatyzacja, czyli wyprzedaż majątku narodowego za ułamek wartości. To co prawda Wąsacz, ale najbardziej chwali go właśnie Balcerowicz, prywatyzacja PZU, największy przekręt w dziejach w moim mniemaniu. I teraz zapłacimy za to około 10 miliardów złotych!!!
Wolności, Pracy i Chleba !!!