Ocena z religii

Re: Ocena z religii

Postprzez anonim » 21 gru 2009, o 22:12

Mieszkamy od siebie parę kilometrów, a obawiam się, że żyjemy w jakichś różnych światach. Nigdy nie słyszałem, żeby mówiło się obecnie "ksiądz dobrodziej", mówi się "prosze księdza" tak samo jak "proszę pana". A już rzekome przemożne wpływy Kościoła - niby gdzie? Kiedyś poważniejsi towarzysze mogli zwolnić człowieka z pracy, złamać karierę dziecku, uniemożliwić wyjazd za granicę, a także wszystko załatwić. A co mogą dziś księża? Ale tak konkretnie?

"Prosze ksiedza" to tak jak "towarzyszu sekretrzu'" forma specjalna w sposobie zwracania sie do osoby.
Co do "towarzyszy'" to powiem tyle ze ci nie tyko represjonowali ale czasem i pomagali , niektorzy ludzie sie zwracali do nich pisali skargi w zawiazku z rożnymi problemami.
No i owi sekretarze mieli wpływ na bieg wydarzen po tzw linii ideologicznej, podobnie jak po ideologicznej linii wpływ mają dzisiaj hierarhowie tak ci wysocy jak i ci najniźsi od parafii poczynajac. Fakt ze nie mają takiej władzy jak tamci ale jak wynika z obserwacji - poczawswzy od transformacji robi sie postępy.
Kiedys mozna bylo podpaść za wystapienie z pzpru dzisiaj podpada się za apostazję.
anonim
 
Posty: 1493
Dołączył(a): 20 cze 2007, o 19:53
Lokalizacja: gdzieś z Galicji

Re: Ocena z religii

Postprzez Rozum » 21 gru 2009, o 22:35

Niby komu? Nikt mnie nigdy w zawodowych sprawach nie pytał czy jestem katolikiem, czy chodzę do kościoła i inne takie. Co więcej, jakieś 80-90% branży nie chodzi i jakoś problemów im nikt nie robi.
Zielony plankton ożywia nie tylko ocean
Rozum
 
Posty: 1019
Dołączył(a): 4 sty 2004, o 01:01

Re: Ocena z religii

Postprzez anonim » 22 gru 2009, o 09:29

Niby komu? Nikt mnie nigdy w zawodowych sprawach nie pytał czy jestem katolikiem, czy chodzę do kościoła i inne takie. Co więcej, jakieś 80-90% branży nie chodzi i jakoś problemów im nikt nie robi.

W liberalnym , postępowym no i anonimowym środowisku się widac obracasz. Godrzej by było gdybyś mieszkał gdzies w podkarpackiej wiosce czy miasteczku...

Co do dyskryminacji? Hmm, to pewnie zalezy od swiatopogladu i mentalności szefa ale badź co badź na pewno Ci wprost tego nie powie, że jego decyzje personalne (odnosnie twojej osoby) mają podłoże światopoglądowe...

A czy znasz tam u siebie kogos kto się formalnie wypisał z KK?
anonim
 
Posty: 1493
Dołączył(a): 20 cze 2007, o 19:53
Lokalizacja: gdzieś z Galicji

Re: Ocena z religii

Postprzez victoria » 22 gru 2009, o 09:43

Tak zupełnie szczerze, wiem jakiej wiary są moi przyjaciele i bliscy znajomi, jest trochę niewierzących, są i nie ochrzczeni, wprawdzie rzadko sie o tych sprawach rozmawia, ale że znam ich dobrze to wiem. Czy Ci niewierzący wypisali się z KK, nie wiem, nie chodzą do kościoła, nie przyjmują księdza z kolędą, są po ślubie cywilnym, to na pewno.
Cała reszta ludzi, których znam z pracy, ze studiów, ze szkoły, sąsiedzi nie mam zielonego pojęcia, zupełnie niedawno dowiedziałam się przypadkiem, ze moja była sąsiadka, a mozna nawet powiedzieć, ze przyjaźniłyśmy sie, jest Świadkiem Jehowy, czy to cos zmienia, dla mnie zupełnie nic.
Za wszczynanie dyskusji z czerwonem będę wywalał...
"Wielce czcigodna Victoria żyjąc w świecie bajek szczególnie rozmiłowała się w kobietach na miotle przybywających na wzgórza Świętokrzyskie, tym samym będąc zagrożoną spaleniem mówi językiem szatana, jak my wszyscy..."
Ciekawe25
victoria
 
Posty: 1860
Dołączył(a): 24 gru 2002, o 19:30
Lokalizacja: z innej bajki

Re: Ocena z religii

Postprzez Rozum » 22 gru 2009, o 23:27

Formalnie to pewnie się nikomu nie chce. Ale to raczej już świadczy o lenistwie tych ludziach (czy indyferentyzmie) niż o jakimś przemożnym wpływie Kościoła.

Godrzej by było gdybyś mieszkał gdzies w podkarpackiej wiosce czy miasteczku...


Wioska podbeskidzka - sąsiedzi są oficjalnie jehowitami.
Zielony plankton ożywia nie tylko ocean
Rozum
 
Posty: 1019
Dołączył(a): 4 sty 2004, o 01:01

Re: Ocena z religii

Postprzez anonim » 23 gru 2009, o 18:52

Tak po prostu...?
No to moze daj troche szczegółow jak się im ukladają relacje społeczne?
anonim
 
Posty: 1493
Dołączył(a): 20 cze 2007, o 19:53
Lokalizacja: gdzieś z Galicji

Re: Ocena z religii

Postprzez anonim » 23 gru 2009, o 18:59

Ja mam takie doswiadczenie ze o jehowitach mowiło się z pogardą - "Ci kociarze" taka sama pogarda tyczyła sie niewierzacych (nie chodzacych do kosciola) a także żydow. Dzisiaj nie wiem dokładnie jak jest z tym na mojej podkarpackiej wiosce poniewac tam rzadko bywam...ale sadze ze nic sie nie zmieniło.
anonim
 
Posty: 1493
Dołączył(a): 20 cze 2007, o 19:53
Lokalizacja: gdzieś z Galicji

Poprzednia strona

Powrót do Najciekawsze tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron